|
Do tradycyjnych biur podróży przychodzą zazwyczaj klienci biznesowi, którzy szukają najodpowiedniejszych dla siebie godzin wylotu, a nie najniższej ceny. Dużym plusem tradycyjnych biur podróży, jest to, że oprócz atrakcyjnych cen usług, zapewniają one pomoc w nagłych, często nieprzyjemnych, sytuacjach. Kiedy klient znajdzie się na lotnisku w obcym mieście, za granicą, to możliwość skontaktowania się z agentem biura będzie bardzo ważna. Osoba kupująca bilet przez Internet takiej pomocy może nie uzyskać. Dodatkową wadą organizowania wyjazdu przez Internet jest możliwość przeciążenia systemu przez użytkowników, którzy jednocześnie wybierają oferty. Dlatego też Internet nie zawsze jest lepszy od pracowników biura, chociaż ma ona swoich zwolenników, chociażby ze względu na możliwość szybkiego wyszukiwania najniższych cen oraz dogodnych połączeń, a także pokazywanie kilku opcji.
Obecnie istnieje w naszym kraju istnieje około 2,7 tys. biur turystycznych i tak naprawdę wszystkie można znaleźć w Internecie. Istotną sprawą jest, że największe z nich : Triada, Itaka, Rainbow Tours sprzedają wycieczki równolegle na dwa sposoby: w sieci oraz przez tradycyjne biura. Natomiast agencje turystyczne, takie jak Easygo.pl, Wakacje.pl, Traveliada.pl prowadzą sprzedaż wyłącznie w sieci, a zainteresowanie e-wakacjami nie spada. Katalogi portali turystycznych pełne są różnych propozycji - od ekstremalnych wypraw dla wymagających klientów szukających mocnych wrażeń, po niedrogie wyjazdy dla całych rodzin. Dużym udogodnieniem są wyszukiwarki. Wystarczy podać kraj, termin, liczba osób, przybliżoną cenę, to czy przykładowo lubimy nurkować, czy przesiadywać całymi dniami w SPA, a po kilku sekundach otrzyma się od kilku, do kilkuset różnych ofert.
Tak więc wybór: tradycyjne biuro czy e-biuro zależy w głównej mierze od indywidualnych potrzeb i upodobań klienta. Z badań, wynika jednak, że ponad 6 mln internautów poszukuje w sieci informacji na temat turystyki, ale na zakup usług turystycznych przed monitorem w domu decyduje się niewielu z nich. Jednak co tradycja to tradycja.
|
|